*12* Smażymy razem placuszki

01:52

Kolejne wspólne śniadanko z siostrą. Kolejne miło spędzone chwilę.
Dzisiaj zdjęcie może nie zachwyca, ani nie zachęca do skosztowania, ale gwarantuje, że w smaku te placuszki były niesamowite. Siostrzyczka może potwierdzić ;)
Przecież nie ocenia się książki po okładce, prawda?


placuszki z sosem jogurtowo-ananasowo-mangowym


Przepis powstał z głowy, ze składników, które akurat były pod ręką:
-reszta sera ricotty
-2 jajka (osobno żółtka bi białka)
-mąka owsiana (na oko)
-płatki owsiane (na oko)
-otręby żytnie (na oko)
-soda oczyszczona i proszek do pieczenia (też na oko)
-2  łyżeczki miodu

Wszystko razem mieszam, oprócz białek, które ubijam na sztywną pianę. Białka dodaję do ciasta, delikatnie mieszając. Smażę na rozgrzanej patelni teflonowej, lekko natłuszczonej olejkiem kokosowym.

Sos: 1/2 mango, 2 kawałki ananasa i jogurt do odpowiedniej konsystencji

Momentami wybucham, nie panuję nad tym... Krzyczę, płaczę, a potem żałuje... Bardzo żałuję...

MIiego dnia!
Zuzu*

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Oj zdecydowanie się nie ocenia! wielokrotnie moje najbrzydsze śniadania okazywały się genialne w smaku :P

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mogę się doczekać kiedy w końcu napiszesz że jest super !!! Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  3. you one like orange - Yolo

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, czasem najlepsze śniadania wyglądają najbardziej niepozornie ;)

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. jezu... tyle super przepisów a tak mało czasu... :(

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe