*13* Zimą lody

01:15

Na początku chciałam bardzo podziękować za wszystkie miłe komentarze. Czytając je uśmiechałam się i cieszyłam, że ktoś mnie w końcu rozumie i próbuję mi jakoś doradzić. Moje serduszko raduje się, a ja widzę, że założenie tego bloga, było dobrym pomysłem :)

Tęsknię za latem, więc aby chociaż trochę poprawić sobie humor, na śniadanko jem lody. Trochę zimno mi teraz, ale od czego jest ciepła herbatka i ciepły kocyk. Dla takiej pyszności jestem w stanie znieść ten chłodek.

lody bananowo-śliwkowe i granetem i jabłkiem




nawet mój kotek był zainteresowany tym letnim smakołykiem



Przepis:
Wieczorem zamroziłam pokrojonego banan i 2 śliwki (muszą być bardzo dojrzałe). Rano zblendowałam z miodkiem i gotowe :)

I już sobota, jak ten czas szybko leci... Wszystko przemija. Tylko ja cały czas stoję w miejscu. Próbuję się zmienić na lepsze, ale zdecydowanie nic z tego nie wychodzi...

Miłek soboty!
Zuzu*

You Might Also Like

6 komentarze

  1. To zdj z kotkiem wygrało internet !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie zimą jest trochę za zimno na lody i jem je rzadko, ale latem podobne jem bardzo często ;) Twoje wyglądają bardzo smakowicie, tym bardziej, że uwielbiam połączenie śliwek i banana ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zatęskniłam za jesienią i śliwkami - moje ulubione to te żółte, soczyste sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocurek też się czai na te lody haha :) te z banana są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe