*4* Sentymentalnie...

22:45

Wspomnienie z dzieciństwa- jabłecznik mojej Babci. Ale gdy nie zawsze trafia się okazja, by go spałaszować, staram się odtworzyć jego smak w moim śniadaniu. I tym razem mi się udało!

szarlotkowo-owsiane muffinki z migdałami podane z babcinym dżemem malinowym i powidłami oraz tahini

Przepis:
-4 łyżki płatków owsianych
-2 łyżki mąki owsianej
-jajko
-ok. 1/4 szklanki mleka
-łyżeczka jakiegoś słodzidła (miód/ syrop klonowy/ cukier itp.)
-cynamon
-migdały (ale mogą być każde inne orzechy) drobno pokrojone

Wszystkie składniki razem łączymy (Ja dla pewności, że ciasto wyjdzie dodaję szczyptę sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia). Połowę gotowej masy przekładamy do foremki do zapiekania lub jak w moim przypadku foremek silikonowych do muffinek. Na to przekładamy nasze "jabłko", a następnie resztę masy ciasta. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 25-30 minut w 180 stopniach.

Przepis na "jabłko":
Jedno duże jabłko obrać, pokroić i gotować. Jeśli jabłko jest bardzo kwaśne, można dosłodzić. A jeśli lubisz mocno cynamonowe, tak jak ja, nie zaszkodzi dodać go jeszcze trochę do naszego gotowanego jabłka. Gotować, aż do uzyskania musu.


Tak sentymentlnym, zdrowym i pysznym śniadankiem mogę rozpoczynać każdy dzień. Od razu humor się poprawia, nerwy się uspokajają, a ja się wyciszam i rozkoszuję się wspaniałym jedzonkiem.
Oby ta wewnętrzna aura spokoju trwała jak najdłużej...

Udanego czwartku!
Zuzu*

P.S. Przepraszam za jakoś zdjęć, ale talentu fotograficznego ja nie mam...


You Might Also Like

4 komentarze

  1. Wygląda pysznie, piekłaś w jakich foremkach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silikonowe foremki mojej siostry. Idealne do takich porannych wypieków ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie smaczki, naprawdę pysznie się prezentują ♥

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe