*36* Na rozbudzenie

01:25

W domu byłam o... 4 i teraz ledwo żyję...

karobowo-cukiniowy krem owsiany z jabłkiem duszonym w syropie klonowym i raw chlebkiem z siemienia lnianego 

Wczoraj było naprawdę super! Wygraliśmy!!!
Ale dzisiaj wszystko co piękne się skończyło (może oprócz wspaniałej, wiosennej pogody) i trzeba iść do szkoły. Ja na szczęście robię sobie częściowe wolne i do szkółki wybiorę się dopiero na 12. Chyba wolno mi, prawda?

Najgorzej jest okłamywać bliskich czy siebie, że wszystko jest dobrze...?

Udanego tygodnia!
Zuzu*

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Każdy może!:*odpocznij ja dziś wf miałam na siłowni i wycisk ;) Miłego Dnia <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwycięstwa gratuluję :) Jako nauczyciel z wykształcenia wagarów nie popieram, ale dziś pozwalałam, ale jak podzielisz się śniadaniem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raw chlebek? hmm :D
    Ja też jestem nie do życia po zarwanej nocce zawsze.. Regeneruj siły, należy Ci się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem wygląda przepysznie :) Nigdy takiego nie jadłam i muszę w końcu zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki krem na pewno rozbudza ;)
    Okłamywanie siebie zwykle nie jest tak bolesne, jak okłamywanie najbliższych.
    Dlatego lepiej nie okłamuj nikogo i bierz się w garść!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdradzisz co to za chlebek z siemienia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na festiwalu surowego jedzenia i to jest typowy chleb witariański. Dostałam go trochę, ale zniknął w bardzo szybkim tempie :) Chyba można zrobić taki sememu :)

      Usuń
  7. Takie śniadanie naprawdę da kopa ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe