*37* Uśmiech

22:05

Pęczak kojarzy mi się jedynie z babcinym krupnikiem...

Ja zdecydowanie wolę taką wersję.

daktylowo-kokosowy-bananowy pęczak z bananem, masłem orzechowym i płatkami kokosowymi


Przepis:
-4 łyżki kaszy jęczmiennej pęczak
-woda do ugotowania kaszy
- ok. 3 łyżek mleczka kokosowego
-3 daktyle
-banan

Kaszę gotujemy w wrzątku przez ok. 10 minut. Dodajemy 3/4 rozgniecionego banana, pokrojone daktyle i mleczko kokosowe. Wszystko gotujemy jeszcze przez jakieś 15 minut, od czasu do czasu mieszając. Czas gotowania to w sumie sprawa indywidualna i w dużej mierze zależy od kaszy.
Podajemy z resztą banan i innymi dodatkami.

Dobrze obudzić się z rana z uśmiechem na twarzy. Zwłaszcza, gdy uświadamiam sobie, że ktoś dzisiaj właśnie spełnia ''moje'', ale w sumie już ''swoje'' marzenie. Dziwne uczucie. Tak bardzo tego pragnęłam, ale ktoś inny dostał tą szansę i teraz będzie przeżywał przygodę i spełniała swoje marzenia... Ja w ogóle nie byłam brana pod uwagę...
Trochę smutno...

Miłego wtorku!
Zuzu*

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Moja ukochana kasza, właśnie przed chwilą ugotowałam ją na obiad :)
    Kochana, to oznacza, że chyba jeszcze nie jest ten czas... i właśnie teraz nie możesz się poddać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jadłam pęczaku na słodko, muszę spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zuzia pomożesz mi w matmie ?

    OdpowiedzUsuń
  4. A może jeszcze będziesz miała drugą szansę? Życie jest pełne niespodzianek kochana ;)
    Jak dotąd pęczak jadłam tylko na wytrawnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno dostaniesz w życiu jeszcze jedną szansę! :*
    W kaszy pęczak ostatnio lubuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie pęczak jest zupełnie nieznany, ale mam go już w szufladzie, więc przetestuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Danie wyglada przepysznie!
    Co do marzeń... Jestem przekonana, że jeszcze będziesz je spełniać. A kiedy zaczniesz - ruszysz pełną parą! Love you ZU!!! <3

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe