*62* Surowo z bólem

09:19

Dzisiaj jestem tu o wiele później niż zwykle. A to dlatego, że rano bardzo bolał mnie brzuch. Dosłownie zwijałam się z ból, ale do szkoły musiałam pójść. Za dużo lekcji opuściłam (zwłaszcza piątkowych treningów motorycznych na 7.30 i lekcji tańca klasycznego na 8.00), więc nie mogłam zostać w domu.
Nie wiem dlaczego, aż tak mnie bolał i nie wiem też, czy przy takich bólach wskazane są takie śniadanka... Ale cóż... Było przepyszne!

surowa dyniowo-bananowo-kokosowa gryczanka z suszona żurawiną i orzechami brazylijskimi


Zainspirowane tym cudem wspaniałej Ewki.

Przepis:
-pół woreczka kaszy gryczanej
-kawałek surowej dyni
-banan
-daktyle (ilość zależy od tego, jak słodką chcecie)
-2 łyżki mleczka kokosowego (oczywiście można dodać więcej)
-cynamon

Kaszę gryczana na noc zalewamy wodą. Rano porządnie płuczemy. Wszystko blendujemy ze sobą do uzyskania gładkiego kremu.

I tym sposobem muszę czekać do września, bo zapasy mrożonej dyni zostały wyczerpane...

Miłego słonecznego wieczoru!
Zuzu*

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Zazdroszczę dyni w kwietniu :)
    Kochana, jak boli to trzeba kontrolować i zbadać. Wszystko ma swoją przyczynę...

    OdpowiedzUsuń
  2. jeeeju , pyszne połączenie smaków ! <3
    mam nadzieję, że brzuszek już nie boli ! do jakiej szkoly chodzisz? ciekawie brzmiące zajęcia : ) a dynia mrożona do kupienia w sklepie (np auchan, tesco) także uszy do góry, jemy do woli ! : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze można kupić, ale to zdecydowanie nie to samo :D
      Chodzę do szkoły baletowej w Poznaniu :)

      Usuń
  3. Świetna ta gryczanka! :)
    U mnie jeszcze trochę dyni zalega w zamrażarce, więc może skorzystam z Twojego pomysłu ;)
    Ps. Mam nadzieję, że już lepiej się czujesz. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Na ból brzucha raczej polecałabym kaszkę mannę czy płatki ryżowe :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe