*75* Kanapkuje

21:25

Rzadko jem kanapki na śniadanie. Strach zwycięża?
Takie proste, ale jakie dobre.

kanapki z chleba żytniego z masłem migdałowym, bananem i cynamonem/ serkiem homogenizowanym, rukolą i pomidorem 

Koniec laby! Dzisiaj już na 8 do szkoły. Pierwsza lekcja sprawdzian z matematyki, funkcje...

Nawet jak upadam, to staram się wstać.

Maturzyści! Cały czas trzymam kciuki, bo wiem, że dla niektórych to dopiero początek matur :D
Powodzenia!

Słonecznego dnia!
Zuzu*

You Might Also Like

12 komentarze

  1. W kanapkach nie ma się czego bać! Są smaczne, pożywne i można je zajadać na milion sposobów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiam kanapki, zwłaszcza na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam serek homogenizowany na kanapkach. <3 Zresztą w ogóle serki takie uwielbiam. :D Masła migdałowego nie jadłam ale brzmi cudownie. Nie ma się co bać samo zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam lubię takie kanapeczki na śniadanie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomidory daktylowe? :D
    Kanapki ubóstwiam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie kanapki to ja lubię :D Jedna wytrawna a druga na tzw. deser :D Smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kanapki nauczyłam się wreszcie jadać codziennie na kolację. Dla mnie to idealne rozwiązanie ;)
    To masło migdałowe ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. kanapki na śniadanie też rzadko jadam ael zawsze na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma się co kanapek bać, zwłaszcza, jeśli są takie zdrowe i pyszne!:)
    Mam nadzieję, że sprawdzian poszedł Ci dobrze, funkcje(a konkretniej funkcja kwadratowa) to teraz moja zmora!

    OdpowiedzUsuń
  10. połączenie z bananem idealne <3

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe