*91* Brzydkie, ale przepyszne

21:28

To śniadanie po prostu okropnie wyglądało- nieestetycznie podane, takie byle jakie. Nie zachwyca swoim wyglądem, ale smakiem bije na głowę resztę śniadań. Totalna improwizacja smakowa, ale najlepsza na świecie!

zapiekany waniliowo-bananowy ryż z nektarynką

 A tu jeszcze takie kolejny się nawinął.


koktajl szpinak-jabłko-awokado-daktyle

Przepraszam, za wczorajszą nieobecność u Was, ale po powrocie do domu z teatru byłam wykończona, a nauka jeszcze czekała.
Wczorajszy spektakl jeszcze bardziej udany niż sobotni. Nie dałam plamy ;)

Dziękuje za wszystkie Wasze miłe, wspierające i mobilizujące słowa. Jesteście naprawdę kochania! Nigdy nie pomyślałabym, że poznam tak dobrych ludzi :*

A teraz się spinam, ponieważ czeka mnie najcięższy tydzień w całym roku szkolnym. Egzamin z tańca klasycznego jest w czwartek- zostało mi 7 godzin lekcyjnych ciężkiej pracy, które muszę wykorzystać na 100%.
Za bardzo kocham balet, aby teraz nie pokazać sobie, że może być lepiej...

Mogę prosić  dzisiaj o kciuki- sprawdzian z biologii...

Udanego tygodnia!
Zuzu*

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Oj tam brzydko! Mam przeczucie, że było pyszne i pewnie kiedyś zgapię od Ciebie ten pomysł, bo ostatnio mam fazę na zapiekanie i na nektarynki. ;)
    Brawo za występ. ;*
    I ściskam mocno kciuki za ten tydzień! To tylko kilka dni, a potem odpoczniesz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może wizualnie nie zachwyca, ale z takich składników musiało wyjść cudo ;) Trzymam kciuki za biologie i oczywiście za EGZAMIN; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Może wizualnie nie zachwyca, ale z takich składników musiało wyjść cudo ;) Trzymam kciuki za biologie i oczywiście za EGZAMIN; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za biologię, a za egzamin już trzymam i trzymam i będę tak aż do samego końca! :-)
    Jakie brzydkie, wygląda super smacznie! Smak pewnie zachwyca. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie już po sprawdzianie, więc pozostaje mi trzymać kciuki za wyniki. Jestem pewna, że poszło Ci śpiewająco! I bardzo cieszę się z Twojego sukcesu teatralnego :*
    A co do śniadanka - z reguły te najbrzydsze są najsmaczniejsze, olać estetykę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę trzymać za Ciebie mocno, mocno kciuki :*
    Ryżu na słodko dawno nie jadłam... :P

    OdpowiedzUsuń
  7. No i widzisz? Wszystko idzie po Twojej myśli ;)
    Mimo wszystko narobiłaś mi ochoty na ryż, szczególnie, że dzisiaj kupiłam basmati po raz pierwszy i chciałabym go wypróbować.
    Trzymam kciuki przez caaaały czas ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. najwazniejsze , ze genialnie smakowało - wyglad to kwestia gustu ! ; )
    kciuki zaciskam ! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki :)
    Mi zapiekany ryż też wychodzi mało reprezentacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe