*113* Śniadaniowa klapa

21:33

Jak coś nam nie wyjdzie, to się nie chwalimy. Ale ja się temu sprzeciwiam i pozwalam całemu światu ujrzeć mojego omleta, który podczas przewracania rozpadł się :D

karobowy omlet z truskawkami; koktajl grejpfrut-banan-melon-jarmuż-woda kokosowa

Pomimo wczorajszego zmęczenia, gdy szłam się kąpać, złapała mnie długo nieobecna głupawka. Jakie miłe było to uczucie....
Przeraża mnie wizja dzisiejszego dnia, ponieważ mamy występ z okazji setnej rocznicy urodzin naszej patronki. Przez cały dzień będą próby, przygotowania, a nie będę ukrywać, że oglądanie i branie udział w tym koncercie, sprawia mi przykrość. Zapominają, że istnieje ktoś tak mały jak ja...

Pomimo omletu, uśmiech JEST!
Miłego dnia!
Zuzu*

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Znam to, dlatego na jakiś czas przestałam je smażyć. Przynajmniej do czasu zakupu nowej patelni. Ale i tak był napewno pyszny i wcale nie wygląda jak klapa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To, że się rozpadł to wcale nie ujęło mu smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka klapa, fajny omlet ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha, a mi się bardzo podoba, wypchany po brzegi, krzywus ale cudowny! :D
    dasz radę kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno był pyszny ;)
    Powodzenia dzisiaj Ci życzę; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno był pyszny ;)
    Powodzenia dzisiaj Ci życzę; )

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak moim zdaniem wygląda ładnie, wręcz bym powiedziała... uroczo. :D Powodzenia dzisiaj. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie musi wyglądać, żeby smakować! :D
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe i tak napewno było pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koktajl wygląda bardzo ciekawie! :)

    PS. Zapraszam także do mnie, jestem nowa http://sniadaniowa-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. i o to chodzi-nie przejmować się niepowodzeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przesadzasz troszkę? Na pewno tak nie jest!
    A omlet naprawdę wygląda dobrze, moje zwykle rozwalają się na kilkanaście części :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Za każdym razem tak napiętnujesz te swoje omlety i owsianki, które rzekomo Ci nie wychodzą. Nie jest źle przecież - wyglądają apetycznie, więc masz powód do chwalenia się :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe