*136* Ostatnie truskawki w serniczku jaglanym

23:30

To już naprawdę ostatnie truskawki... Czereśnie też się już kończą...
Czy byłby ktoś w stanie dokładnie wytłumaczyć mi, jak obchodzić się z agarem, proszę?

truskawkowo-bananow-borówkowy serniczek jaglany na zimno, podany  z malinami, borówkami i resztą banana
                                                                          inspiracja

Wczoraj zabrakło mnie tutaj, ponieważ siostra urządziła nocowanie i musiałam wynieść się do babci na jeden dzień. Czego się nie robi dla najbliższych, prawda?
 Ale śniadanka nie zabrakło.

morelowo-bananowy krem z kaszy jaglanej z borówkami
Dzisiaj pierwszy dzień w pracy. Obawy są, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

W nocy pewna osoba bardzo pozytywnie namieszała mi główce. Z całego serduszka za to Jej dziękuje. I dziękuje Wam wszystkim z każde słowo otuchy, wsparcia, naprawdę wiele dla mnie to znaczy i bardzo motywuje do pracy nad sobą.

Ciężko dogadać mi się z samą sobą, a co dopiero z moim najbliższymi...

Miłego dnia!!!
Zuzu*

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Serniczek na zimno wygląda idealnie - bardzo lubię taki kolor śniadań :)
    Powodzenia w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczniutki ten serniczek!
    A w pracy życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po takim śniadanku to żadna praca Ci niestraszna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sernik wygląda obłędnie! Trzymam kciuki mocno za Ciebie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Serniczek wspaniały! I jeszcze z takim ogromem owoców mniam! Powodzenia w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serniczek. <3 Uwielbiam Twoje cuda, szkoda że truskawki ostatnie. :< Powodzenia w pracy!

    OdpowiedzUsuń
  7. agar gotujesz w dowolnej ilości wody/mleka - musisz go zagotować, a potem dodać do danego desery czy innego dania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oba śniadania wyglądają cudownie ! : )

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe