*148* Nafaszerować paprykę

00:29

Śniadania dzisiaj zachwyca swoją prostotą, ale też wykwintnością, dlatego zdjęć brak. Mrożone banany maczane w czekoladzie... Na kolanach dziękować Danielowi za wykreowanie pomysłu jedzenia ich  ;)
Skoro śniadania brak, to wstawię obiad :)

żółta papryka faszerowana komosą ryżową i cukinią podana z rukolą
inspiracja 
Obiecałam sobie, że w końcu zacznę nad sobą pracować. Wczoraj dobrze, od rana źle... Ciężko się ruszyć z miejsca samemu... A czas leci nie ubłagalnie... Kopnę się sama w cztery litery i będzie dobrze.

Wczorajsze chwilowe spotkanie z Kasią jeszcze bardziej umocniło mnie w wierze, że niedziela będzie wyjątkowym i niezapomnianym dniem :)
Nie mogę się doczekać!

Miłego dnia!
Zuzu*

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Wyglada pysznie :)

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, jak tylko kupię paprykę robię podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, Kasia wspominała, że na siebie wpadłyście, jaki zbieg okoliczności!
    I tak, Iwko zaraża miłością całą blogosferę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mrożone banany to zdecydowanie sukces Daniela, a sos czekoladowy to mistrzostwo, potwierdzam, próbowałam :D
    Tak właśnie zastanawiałam się, czy to ty, czy nie ty - niesamowity zbieg okoliczności! A następne spotkanie, już nie przypadkowe, w niedzielę :*

    OdpowiedzUsuń
  5. piekna żółta papryka i pomimo, iż nie lubię papryk to z chęcia bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam smak pieczonej papryki, albo grillowanej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rany, widzę że patent Daniela zalewa blogosferę - ale nie ma co się dziwić, ja też dzięki niemu przekonałam się do bananów :D A, tak tak - cały czas pracujemy, nie leniuchujemy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam taką papryczkę :)
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Szał w internetach, aż miło się czyta te zachwyty wszystkie, a jeszcze milej odlicza dni :) Banan na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  10. dawno nie jadlam takiej faszerowanej : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham faszerowaną paprykę - czy to ryżem czy kaszą, zawsze mi smakuje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do dodania przepisu do mojej akcji Warzywa psiankowate 2015 :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda smacznie :)
    www.facebook.com/truskawkowa.fiesta

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz... jeśli to ma być obiad, to naprawdę mało... następnym razem zjedz 2 takie, dodaj jakieś nasiona, ser, tofu / zjedz jakieś białko np. Rybę, kotlety z cieciorki, kurczaka....
    Nie jesz dużo kochana :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam faszerowane warzywa, a Grecy są mistrzami w zapiekaniu pomidorów i papryki!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe