*150* Buraczana miłość

22:17

Ostatnio buraczek towarzyszy mi cały czas. Burgery jaglano-buraczane, sałatka caprese z buraków, krem buraczany... Kocham go za smak i za ten przepiękny kolor.
Nie było opcji, żeby zabrakło go na śniadanie.

ncona byraczano-bananowa-truskawkowa owsiana z wiórkami kokosowymi i  suszoną morwą białą

Sama w domu... Żadnych krzyków, kłótni, płaczu... Nawet dobrze mi tak, mogłabym się przyzwyczaić. Tylko kot i ja.

Patrzę na liczbę posta i nie wierzę... Kiedy ten czas tak minął? Z całego serca dziękuje z wszystko!
I dziękuje też za każdy wczorajszy komentarz. Dawno nie otrzymałam tylu słów otuchy. Pomogliście mi uświadomić sobie parę rzeczy, za co jeszcze raz bardzo dziękuje! Bez Was nie dałabym rady...

Już jutro Warszawa!!! A jeszcze tydzień temu martwiłam się, że nie mogę pojechać... Niepotrzebnie :)

Miłego dnia!

You Might Also Like

19 komentarze

  1. Cudowny ma kolorek *.*
    Teraz chyba każdy z nas nie może się doczekać już jutra :D

    OdpowiedzUsuń
  2. najedzcie się tam burgerów Krowy, a ja niecierpliwie czekam na relacje!! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ja o buraku prawie zapomnialam- dobrze ze napisałaś tu o nim bo koniecznie trzeba do niego wrócić ;)
    I bardzo się ciesze, jeśli blog jest dla Ciebie faktycznie pomocą, odskocznią od przykrych aspektów życia codziennego

    OdpowiedzUsuń
  4. Buraczki Ci tylko na zdrowie wyjdą!
    Do zobaczenia jutro :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie!Miłęj zabawy! :)

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uwielbiam buraki i wszystko co da się nich wytworzyć ;)
    A Tobie życzę udanej zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama właśnie przyniosła z ogródka parę pokaźnych sztuk - sezon na buraka uważam za otwarty! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłej zabawy w Warszawie! Śniadanko pyszne i genialnie wygląda w tym słoiczku. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszności ;)
    też planuje jechać do was się spotkać ;)
    chętnie bym cię poznała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja byłam w Warszawie tydzień temu, na pewno miło spędzisz czas:)

    OdpowiedzUsuń
  11. śniadanie godne pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No widzisz! Wiedziałam, że Ci się uda :) A skoro jesteś dziś sama to korzystaj z dnia ile się da! Super weekend, co? Same przyjemności :P A buraczka ja też kocham, ale na razie częściej gości w obiadach i kolacjach, bo mam świeżych owoców pod dostatkiem. Ale już niedługo pewnie trafi również do śniadania :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Baw się dobrze! Buraki dają taki cudny kolor *.*

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. nie ma co ukrywać, burak jest przystojny, nawet bardzo (a na białym talerzu to już w szczególności) :D
    widzisz? teraz to tylko martwić się można o to, żeby czas łaskawie wolniej leciał..

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, też mam ostatnio fazę na to warzywo. Wcinam je codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. też mam słabość do buraczków, szczególnie na słodko ! : ) no widzisz, to dowód na to, że czasem nie ma sie co martwic na zapas!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam buraki, ale w formie owsianki ich nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe