*169* Za mało czasu... + Londyn

21:30

To jest dopiero początek roku, a ja już czuje ogromne zmęczenie. Oczy same opadają mi na lekcjach, głowa krąży w chmurach. Ból wszystkich mięśni w moim ciele jest momentami nie do wytrzymania, ale i tak daję z siebie wszystko na tańcu klasycznym. Zakwasy nie mogą stać się moją słabością i przyczyną braku chęci do pracy!
Ale to już jutro! Już jutro Was zobaczę i będę mogła każdego wyściskać. Przetrwam jakoś ten dzień, po szkolę pójdę jeszcze do pracy (praca wakacyjna stała się pracą piątkową) i z niecierpliwością będę wyczekiwać soboty! :)

Wczoraj mnie zabrakło, ponieważ rano nie zdążyłam wstawić posta (wina Taty, który jest na diecie i ktoś musiał przygotować mu jedzenie), a wieczorem już byłam zbyt zmęczona...

Wczorajsze śniadanie było idealne na otarcie wszelkich łez i pozbycie się smutków.
Idealna konsystencja- przypieczona skórka na zewnątrz i czekoladowy ''budyń'' w środku. I ten nieziemski smak! Totalna improwizacja (i przełamanie kolejnego strachu) zakończona sukcesem!
wegańskie browni z awokado z malinami




A dzisiaj kolejna improwizacja, zakończona wspaniałym lekarstwem na wszelkie zmartwienia!
To niesamowite ile szczęścia może dać samo jedzenie...

zapieczona dyniowo-cynamonowa kasza jaglana z figą
Przepisy mogę uzupełnić później.

Wczoraj się zmobilizowałam, wybierałam zdjęcia do północy, ale w końcu zrobiłam jakąś tam ''fotorelację''. Nie jest jakoś okazyjna, ani zadziwiająca (Ewki nigdy nikt nie pobije :*), ale mam nadzieję, że chociaż trochę Wam się spodoba :)





Katedra Salisbury


Tu była kręcona scena z IV części ''Harry'ego Pottera''


A może tak studia w Oxfordzie?

Szkoła baletowa tańczy nawet na dziedzińcu uniwersytetu w Oxfordzie :P




Moja koleżanka Kasia z Hyde Parku

Elżbiety nie było :P

London Eye! Trochę słabo mi było, ale widoki niesamowite!


ul.Pokątna 



Zawsze chciałam zobaczyć to ''kółeczko z kamieni''


I ja na zakończenie
 To naprawdę już jutro!!!
Udanego piątku!

You Might Also Like

26 komentarze

  1. czekam na przepisy, a Londynu i śniadań zazdroszczę!
    a tak w ogóle to jesteś śliczna i nie wiem dlaczego ciągle w to wątpisz. ;) !

    OdpowiedzUsuń
  2. brwonie super, ale ta kasza jaglana zniknęłaby u mnie w mgnieniu oka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jakie poświęcenie dla taty, ja dawno zrezygnowałam z przygotowywania jedzenia dla mojego. Chociaż śniadania miałaś świetne, piątka za przełamanie się, jestem dumna :* ojeeeej, Londyn! Ale i tak najbardziej podobają mi się zdjęcia z Tobą, dosłownie szczęka mi opada! *,*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaglanka dyniowo - brzoskwiniowa musiała być cudowna :) A relacja z Londynu bardzo mi sie podoba i choć za tym miastem nie przepadam, to patrząc na Twoje zdjęcia bardziej mi się spodobało :)
    Szkoda, że nie masz czasu na odpoczynek - poniekąd wiem co czujesz, bo bardzo dużo czasu spędzam w pracy, ale to nie praca fizyczna, więc nie męczy jak taniec, a ja mimo to czuję "umęczenie", zwłaszcza w piątek (dobrze, że jutro sobota :)).
    A Twój tata nie może sobie sam zrobić śniadania :p?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja kochana baletnica <3
    Zdjęcia cudowne, fajnie oddają klimat i w ogóle.. miło ;)
    I oczekuj mnie dzisiaj ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fotorelacja cudna, szczególnie mi się podobają Wasze pozy na dziedzińcu :) Ale Ty jesteś ciepłą, uczuciową osobą... :):*

    OdpowiedzUsuń
  9. Te zdjęcie z dziedzińca z Oxfordu... No po prostu nie umiem się na nie napatrzeć i na twój talent *.*
    Tak to juz jutro... Nie umiem się doczekać, aż was wszystkich poznam :* Do zobaczenia :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zdjęcia, a sniadanka przepyszne :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dość, że na śniadanie nie mogę się napatrzeć na zdjęcie tej jaglanki z figą (btw. czekam na przepis) to jeszcze te zdjęcia z Londynu, szczególnie te na którym tańczysz, masz taką dostojną postawę, tyle pasji w sobie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fantastyczne zdjęcia, widać, że zabawa była udana. Śliczna jesteś, taka delikatna :)
    Obie propozycje pyszne, nie wiem którą bym wolała :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Łaaa <3 Następnym razem, jak będziesz w Londynie, koniecznie się spotykamy <3 Zabiorę Cię do kilku miejscówek, które przez wzgląd na styl i upodobania na pewno pokochasz :)
    Piękna jesteś :) Szczególnie uśmiechnięta.
    A ta dyniowa kasza jaglana prosi się o zrobienie.

    OdpowiedzUsuń
  14. jesteś prześliczna i .... nie wiem co napisać, bo tak bardzo mi smutno kiedy czytać o tych gorszych, zapełnionych łzami chwilach - kochana jak najwięcej słońca i uśmiechu (jak na zdjęciach z Anglii) Ci życzę, ściskam z całych sił i buziaki posyłam! baw się dobrze jutro z naszą familiją <3 tęsknie za Wami!
    kocham Anglię! musisz do mnie przyjechać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę zobaczenia Stonehenge jak historyczny świr zawsze chciałam je zobaczyć ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem które ze śniadań lepsze <3 nic się nie stało nie zawsze na wszystko jest czas :*
    Naprawdę jesteś śliczna, taka delikatna :* no i cudowne zdjęcia, naprawdę fajnie, że miałaś okazję zobaczenia tego wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo, że każde z dwóch śniadań wygląda zachęcająco to te drugie z figą na środku wygrało :D
    Wspaniałe zdjęcia, widać, że bawiłaś się fantastycznie :)
    Pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia! Zazdroszczę Londynu... Na pewno było wspaniale :)
    Zapraszam do mnie- 10 nowych przepisów:
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia :) Dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja słodka Zuzia :* Mam nadzieję, że już niedługo tez uda mi się zobaczyć na żywo te wszystkie miejsca!
    Przełamuj strachy, nie zwlekaj :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę z całego serca Londynu, to przepiękne miejsce. :-) A śniadanko wygląda niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakaś Ty piękna :* Cudowne migawki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy Ty masz jakieś układy, że byłaś jedyną podnoszoną dziewczyną? :D
    Śliczne zdjęcia, szkoda, że nie miałam jeszcze okazji zwiedzić Londynu ;<
    Rozpieszczasz się tymi zapieczonymi śniadaniami :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Super zdjecia! Nawet ja tam byłam czuję się taka światowa :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale tam pięknie, chcę tam jechać :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe