*172* Spóźnione powitanie

21:32

Zamiast jesiennej dyni, również jesienna gruszka z powiewem lata w postaci malin. Spóźnione powitanie i pożegnanie...

cynamonowo-gruszkowe kluseczki na mleku sojowym waniliowym z orzechami włoskimi i malinami

Czasami ciasta wypadają mi z rąk na podłogę (pozdrawiam wczorajsze śniadanie jedzone z ''podłogi'').
Czasami zapominam zabrać śniadania z domu. 
Czasami siedzę do późna przy książkach. 
Czasami przejmuję się opiniami innych i gardzącymi spojrzeniami na mnie, gdy spożywam trzeciego banana w szkole. 
Czasami brakuje mi wiary w siebie. 
Czasami płaczę, aby wyzbyć się emocji.
Ale to tylko czasami. Ponieważ przyszła jesień i czas na zmiany (który to już raz?). Nie mogę sobie pozwolić na jesienne smutki. W końcu obiecałam sobie i Wam, że się zmienię, a ja zawsze staram się dotrzymać danego słowa.
:)

Miłego dnia!

You Might Also Like

22 komentarze

  1. Wierzę w Ciebie i w Twoje słowa. I trzymam mocno za Ciebie kciuki! Takie postanowienia są lepsze niż żadne. Jak chcesz to pisz do mnie to będę Cię motywować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. maliny- póki sa trzeba się nimi zajadać!

    OdpowiedzUsuń
  3. no i takie coś mi się podoba, a jak nie to przyjeżdżam do Ciebie dać Ci wielkiego kopa!
    onmonom, gruszkowe dobra, chce je <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie ładne kluseczki Ci wyszły, może zgapię ten pomysł na jutro? :P ja tam myślę, że jesteś silną dziewczyną i pomimo tych wszystkich płaczów i dziwnych spojrzeń, dasz radę ;) a co do naszej rozmowy - żeby pomóc innym, najpierw musisz pomóc sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. klusek to już chyba wieki nie jadłam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypomniałaś mi, jak ja daaaawno nie jadłam klusek kładzionych. Ale nie wiem czemu, ale w okresie jesienno - zimowym jakoś najbardziej smakują <3


    I trzymam cię za słowo, nawiązując do ostatniego zdania. No i na razie nie pozostaje mi nic innego, jak trzymanie kciuków i kibicowanie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieki klusek na mleku nie jadłam! Ale mi narobiłaś ochoty!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypomniałaś mi o kluseczkach- trzeba nadrobić! :)
    Dla mnie jesteś idealna taka jaka jesteś i zmieniać się nie musisz, ale popieram słowa, że nie możesz dopuścić do siebie smutków jesiennych, o nie, więcej optymizmu- to jedyna zmiana jaką musisz wprowadzić :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoły baletowe są przerażające... Nie przejmuj się spojrzeniami, Słońce, buduj siebie sama i akceptuj przede wszystkim, bo to się najbardziej liczy! :* Musisz najpierw docenić sama siebie, wtedy dostrzeżesz, że świat w swym okrucieństwie wcale nie jest wart walczenia o swoją uwagę i, o ironio, że im bardziej go ignorujesz, ty bardziej cię chce u swego boku... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ach te malinki, mm!
    i dobrze, najważniejsze że ciągle podejmujesz kroki do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zero jesiennych smutków kochana, myśl pozytywnie! Z takim śniadankiem to nie widzę innej opcji. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet proszę mi nie wyjeżdżać z żalem zjedzenia banana! O nie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. 3 banany? Daniela to by w tej szkole zjedli żywcem, a później oczywiście wyrzygali, albo wypocili... Olewaj. Twoje szczęście i samopoczucie jest najważniejsze :D Żeby ta jesień była dla ciebie cudownym okresem :* (rozpoczętym oczywiście ,,pysznie" :) )

    OdpowiedzUsuń
  14. kochana wierzę, że wszystko dobrze się ułoży! ciesz się każdym dniem, nie myśl negatywnie, czerp z życia jak najwięcej się da! głowa do góry i spędź cudownie tą jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No Zuziak podoba mi się to podejście! :D Trzymam kciuki! :D
    PS. Ludzie patrzą na ludzi jedzących banany niemal zawsze ciekawym wzrokiem… :D ( o ile są w całości)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zamiast dyni gruszka też jest zawsze mile widziana :)
    Życzymy powodzenia trzymaj się i nie daj się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem, że dasz rade. Jesteś ambitna i utalentowana, do tego śliczna. Najczęściej osoby, które krytykują są zazdrosne. Wierzę w Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kluseczki pierwsza klasa, mniam :)
    trzymam kciuki kochana, nie daj sie <3

    OdpowiedzUsuń
  19. O ludzie, cudowne! Ukradłabym Ci te maliny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tez miałam dzisiaj maliny na śniadanie.^^
    Jakoś damy radę. Może samo powtarzanie coś nawet da?

    OdpowiedzUsuń
  21. nie daj się jesiennej melancholii!
    a takie śniadanko chętnie bym przygarnęła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ja lubię kluchy kładzione :D Dzięki za przypomnienie :D Świetnie podane :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe