*174* Na poprawę humoru

22:25

karobowy flan kukurydziany z śliwkami, podany ze świeżymi malinami


przepis (użyłam mleka sojowego, jajko też było...)
z dedykacją dla Natalii :*

Kompletną pustkę mam dzisiaj w głowie. Nie wiem co napisać, bo wszystkie moje myśli są ponure, a na twarzy jakoś nie chce zagościć uśmiech. A wszystko spowodowane wczorajszym wieczorem.
Tak niewiele słów potrzeba , aby łzy ścisnęły mi się do oczu, buzia zaciskała się mocno przed odpowiedzeniem. 
Tak niewiele potrzeba, abym znowu cofnęła się o te parę kroków do tył...
Tak niewiele potrzeba, abym cierpiała...

Oby to śniadanie i ciasto polecone przez Darię, poprawiły mi humor i przywróciły na poprawny tor myślenia! :)

Miłej soboty wszystkim! 

You Might Also Like

21 komentarze

  1. Też chciałam dziś robić flan! Ale mam go u Ciebie, więc i tak się nim nacieszyłam :P hej, nie możesz być taka delikatna, Twoja mama nawet nie wie jak bardzo Cię rani, a jej słowa to ostateczny kezyk bezradności, ona po prostu nie wie, co zrobić. A Ty musisz wiedzieć, że zdrowiejesz nie dla niej, a dla siebie, uwierz, kiedy będzie trochę lepiej ze zdrowiem, poczujesz, że jej słowa będą spływać po Tobie jak po kaczce :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozchmurz sie kochana! po takim śniadanku tylko się uśmiechać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że to ciasto jednak poprawi Ci humor, bo nie można tak wiecznie się za coś obwiniać i przyjmować wszystkie słowa krytyki do siebie! Może ta osoba właśnie w taki sposób wyraża niepokój i troskę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno poprawi humorek, same pyszności :)
    uśmiech poproszę :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zauważyłam, że jesteś bardzo wrażliwa. Kochana, nie możesz tak wszystkiego brać do siebie. Wiem, że sama lepsza może nie jestem, ale jakbym chciała się tak wszystkim przejmować to bym nieprzerwanie płakała. Walcz o siebie i o swoje zdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czuję się zaszczycona :D mam nadzieję, że takie śniadanie choć trochę poprawiło Ci humor <3
    spodziewaj się spamu ode mnie w najbliższym czasie!

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany! Jakie genialne. Kolorek ma tak świetny niczym zielone,,Ufo-szóstki", które wstawia nam ksiądz na religii. :DD

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja babeczka!Hej!Nie bierz tak wszystkiego do siebie,sama się z tym zmagam i wiem jak to jest ale musimy walczyć.Każdego dnia mów sobie co ci sprawiło w danym dniu radość minimum trzy rzeczy i zobaczysz że nie tylko zło czai się w dniu ale też są te pozytywne momenty którymi powinniśmy się cieszyć jak najwięcej.Mam nadzieję że śniadnko poprawiło humor a u ciebie dziś będzie gościł uśmiech na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że i twoja sobota będzie miła, uśmiechnij się! ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę Ci aby reszta dnia była miła i przyjemna! :*
    A flan wygląda pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam nadzieję, że ciacho od razu sprawi, że na twarzy pojawi się uśmiech!! i proszę nie wierz w to, że cofasz się do tyłu- szybko pędź do przodu, spędź jak najmilej ten dzień, by nadrobić to małe potknięcie kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ej, co to za chwila załamania? Już proszę piękny uśmiech na twarzy i żeby nie znikał!
    Nie przejmuj się i skup się na pozytywach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana głowa do góry, wyprost i proszę uśmiech na twarzy, bo nie możesz się smucić :*

    Mmmm tak myślę, czy zamiast jajka dodać siemię lniane i zrobić wegański flan. Może coś z tego wyjdzie, bo twój baaardzo mnie kusi <3

    OdpowiedzUsuń
  14. takie piękne śniadanie i tak niewdzięczny wpis, Mycha, głowa (a raczej baletki w dłoń) do góry! zawsze się zastanawiałam, jaki to mały paradoks jest w Tobie - na zewnątrz krucha, w środku silna, co zwykle okazuje się być odwrotnym.. Zuzka, pokaż też ten twardy pancerz innym, nie daj się tak złamać, nie jesteś tego warta, świat stoi przed Tobą otworem, odważ się po niego sięgnąć:*

    OdpowiedzUsuń
  15. mam nadzieje że po śniadaniu humor diametralnie sie zmienił! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śniadanie musiało być przepyszne i mam nadzieję, że choć trochę poprawiło Ci humor...
    Nie możesz wszystkiego brać tak bardzo do siebie, choć wiem, że to nie łatwe ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Śniadanie idealne! Mam nadzieję, że po nim pojawił się uśmiech ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zuzkaaa, weź bo za chwilę wpadnę do Ciebie z jakimś ciastem na poprawę humoru :D
    Nie możesz się przejmować wszystkim, to niezdrowe. Musisz pokazać swoją siłę, którą niewątpliwie masz - tyle lat w szkole baletowej - to trzeba być fighterką. Tylko wykorzystaj teraz tą siłę na coś innego, na walkę o siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj z chęcią byśmy się dobrały pod tą skorupkę flanu :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe