*191* Pancakes dyniowe!

00:12

Nareszcie w należyty sposób uczciłam naleśnikową sobotę!
A jakie było moje zdziwienie, gdy Babcia powiedziała, że zrobiła dla powidła kakaowe (czekośliwkę), bo ''przeczytała w gazecie, że to zdrowa i smaczniejsza wersja nutelli i zrobiła specjalnie dla mnie''. Dziękuje Babciu!

dyniowe naleśniki/pancakes z śliwkami duszonymi w czekośliwce

Przepis:
-5 łyżek mąki owsianej
-2 łyżki puree z dyni
-szczypta proszku do pieczenia
-cynamon
-syrop klonowy
-mleko (u mnie ryżowe) do odpowiedniej konsystencji

Wszystkie składniki blenduje razem na gładką masę. Smażymy na rozgrzanej i natłuszczonej (olej kokosowy) patelni z obu stron pod przykryciem. Podajemy z dowolnymi dodatkami.

Gdy coś się nie dzieje tak, jakbyśmy chcieli, wyobrażali sobie, doszukujemy wtedy winy w sobie. Zaczynamy sobie wytykać wszystkie błędy i wady, przez które dana sytuacja się nie dzieje, chociaż kompletnie nie mamy na nią wpływu.
Takie myślenie jest złe. Bo czasami wystarczy napisać jedną wiadomość i wysłać ją do odpowiedniej osoby, a wszystko może się zmienić na lepsze, a nowa nadzieja wstępuje w serce.

Zapowiada się pracowita sobota...

Miłego dnia!

You Might Also Like

16 komentarze

  1. Gratuluję godnej naleśnikowej soboty, ja uczczę ją chyba jutro, dziś nie było czasu :P i ja też robię czekośliwkę, a Ty możesz ucałować babcię, bo jest kochana! I pamiętaj, nie bierz całej winy za zło na siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadłbym takie naleśniczki :D Super przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też dzisiaj jadłam dyniowe pancakes, ale bez dodatku śliwek :P Twoje wyglądają cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja mam ochotę na takie o mamuu.Lecę po dynię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana babcia! Uwielbiam czekośliwkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak dyniowe to coś jak najbardziej dla mnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja babcia w tym roku też sprezentowała mi nieco swoich przetworów. Ja nigdy nie mam czasu, by wziąć się porządnie za takie wyroby, a babcie na szczęście są takie kochane. Ja jednak dostałam powidła śliwkowe i sok malinowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tak patrzę na to Twoje śniadanie i wzroku nie potrafię oderwać, narobiłeś mi ogromnej ochoty na dyniowe naleśniki - szczególnie z tą babciną czekośliwką! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ludzie mają na nas niesamowity wpływ i oby ten dobry utrzymywał się wokół Twojej orbity zawsze! :*
    Piątka za naleśnikową sobotę!
    Wyżyłam się trochę na włosach i teraz w sumie żałuję, ale w każdym razie są krótsze... znacznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Typowe jesienne pancakes widzę dziś u ciebie - i dynia i czekośliwka <3
    Moja babcia też zadbała o moje kubki smakowe i podobno pół spiżarki wypełniła czekośliwką <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie można się obwiniać za wszystkie grzechy świata, pamiętaj! ;)
    Kochaną masz babcie, nie powiem!
    A naleśnikową sobotę uczciłaś w genialny sposób <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana babcia! Dla mnie moja zawsze robi powidła śliwkowe bez cukru :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam wszystko, co ma choć 1% dyni ^^

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe