*207* Znowu lody...?

23:24

Tak znowu lody. Chociaż nudne zaczyna się to robić.

lody batat-banan-cynamon, podane z granatem i granolą


Nie mamy wpływu na pewno rzeczy. Po prostu się dzieją i nieważne, jak bardzo się starasz coś zmienić, nie udaje się...
Robiłam wszystko co mogłam, ale muszę być w sobotę w Poznaniu... Nie w Warszawie. Bardzo przykro mi z tego powodu, ale jak dokładniej o tym pomyślałam, to doszłam do wniosku, że i tak w najbliższej przyszłości Was spotkam. Bo przyjaciele muszą się spotykać jak najczęściej, prawda?
Cały dzień będę z Wami myślami i sercem :)

Trochę smutny dzień, ale WOLNY. Jakoś uwolnię się od tego przygnębienia...

Korzystajcie z odpoczynku! Jedzcie rogale świętomarcińskie! Świętujcie 11 listopada!

You Might Also Like

26 komentarze

  1. Mogę wpaść do Poznania na rogala? U nas w Krakowie nie ma tego zwyczaju, a chętnie spróbowałabym takiego prawdziwego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej, i ja się też dołączam po tego rogala! jadłam w czasie wycieczki i po ostatniej wizycie i są pyszne ^^ a u mnie takich nie ma :(
      ale takie lody też bym zjadła, kurcze muszę znaleźć batata, gdzie go znalazłaś? :P ^^

      Usuń
    2. Jak przyjedziecie do Poznania, to wykupię dla Was całą cukiernię rogali :*
      Batat zakupiony w Biedronce ;)

      Usuń
    3. Też chętnie bym się podpięła, bo nigdy nie próbowałam tych słynnych rogali!
      A co do spotkania to też średnio widzę siebie w sobotę w Warszawie, ale... przecież Mikołajki już za miesiąc!! <3

      Usuń
    4. ej, za rok jedziemy 11 listopada do Poznania na rogale!! <3

      Usuń
    5. Są w ofercie nawet już wegańskie ^^

      Usuń
  2. to ja tu z gorącą herbatką a ty lody brrr

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze - lody <3
    Drugie - to nie jest wcale koniec świata, zobaczymy się nieraz i wcale w to nie wątpię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawi mnie ich smak, ze względu na dodatek batata, którego jak na razie jadłam jedynie w wersji słonej.
    I nie wiedziałam, że mieszkasz w Poznaniu, może kiedyś już się minęłyśmy..:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno wkrótce się zobaczymy - czas śmiga tak, że przy każdym spotkaniu i tak nie czuje się różnicy, przynajmniej pod kątem przyjacielskich relacji :) No i będziemy trzymać za Ciebie kciuki, zarówno za próby jaki i za występ! :* Więcej uśmiechu Zuzia, szczęśliwe wnętrze przyciąga szczęście z zewnątrz! (to trudne, ale warto się starać...)

    OdpowiedzUsuń
  6. O ! lody z batata, nie wpadłabym na to :D Wcale nie robi się to nudne, za każdym razem wymyślasz jakieś inne, ciekawsze :D

    Gdybym tylko była z Poznania, cieszyłabym się Rogalem Świętojańskim... U mnie ich nie ma :c

    OdpowiedzUsuń
  7. Lody pysznie się prezentują, ale nie na obecną porę roku :P
    Rogala bym chętnie zjadła, ale w moich rejonach nie ma takiego zwyczaju niestety i dobrych raczej się nie kupi (jedyne które widziałam to w Lidlu...)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lody można jeść zawsze! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lody nigdy się nie nudzą! :) Nie powinnaś żałować! Pomyśl o tym z drugiej strony - będziesz tańczyć w cudnownym miejscu, a z nami i tak jeszcze nie raz się spotkasz :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. ten poranek na pewno możesz zaliczyć do udanych po takim śniadaniu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mamy wpływu na to, co nas spotyka, ale mamy wpływ na nasze reakcje na te zdarzenia - pamiętaj! <3
    Lody wyglądają genialnie, muszą smakować genialnie, ale już mnie chyba przeraża wizja zimnego posiłku, gdy rano jest tak ziiimno. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. looody z batatem! <3
    oczywiście, że się zobaczymy :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Batatowe lody?! o.O Dobre? ;> Bo akurat się zastanawiałam, co mogę zrobić z moich batatów. ;)
    spotkamy się, spotkamy! ;*
    Ps. Napiszę Ci wieczorkiem, co i jak u mnie. ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Mysle, ze jestes bardzo wartosciowa osoba, bardzo lubie Twojego bloga. Jestem od Ciebie troche starsza, tez zmagam sie z tym problemem, czasem mam wrazenie, ze czytam o sobie... Swietne przepisy; )) pozdrawiam, rogala marcinskiego tez nie zjem niestety, bo w Krakowie nie ma takiego zwyczaju; ((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi się zrobiło po przeczytaniu tego komentarza ^^

      Usuń
  15. Wcale nie nudne, bo smaki łączysz genialnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hah szalejesz z tymi lodami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Co Ty lody nigdy się nie znudzą, bo można je przygotowywać na przeróżne sposoby :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe