#238 Truskawki w zamrażalniku się kończą...

23:46


lody banan-karob-truskawki z domową granolą i granatem


Zachęcam wszystkich do obejrzenia filmu "Umrzeć dla  tańca". Smutny, ale prawdziwy... Aż za bardzo... Ze spokojem mogę utożsamić się z główną bohaterką.
Spać...:)

Miłej niedzieli!

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Mniaam, karob i banan <3
    Jak robiłaś granolę ?

    Ps. Mam nadzieję, że jesteś na tym samym etapie, co główna bohaterka w ostatnich scenach :3

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś chciałam go obejrzeć, muszę się zmotywować ;)
    u mnie się maliny skończyły, więc łącze się w bólu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, tak mi się marzą owoce... a tak to zostają tylko mandarynki na której już patrzeć nie mogę. :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł filmy zapamiętamy :) Z chęcią obejrzymy :)
    Lubimy dodatek granoli do lodów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam kiedyś ten film i proszę mi tu w tą stronę nie dążyć! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Film jest piorunujący. Ah, i całe szczęscie nie chodziłaś dzisiaj po takim mrozie, bo chyba być zrezygnowała z lodów na jakiś czas :P

    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam ich jeszcze sporo - zapraszam, podziele sie :D
    Na mnie takie filmy nie działają zbyt dobrze, więc nie mogę ich oglądać... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Film wydaje się być interesujący… Kurdelek, obejrzę, jeśli znajdę chociaż chwilę! :D
    Lodami jak zawsze mnie powalasz! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czaj się na promocje na mrożone truskawki w sklepach. :P
    A film uwielbiam. Jeden z moich ulubionych o tej tematyce. I wiesz, co jest najwspanialsze? Happy end. U Ciebie też musi być. :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty przynajmniej jakieś truskawki miałaś! ;(

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Etykiety

Subscribe